XX Plener w Grodźcu

W sobotę (18 lipca) zjechała się na zamek w Grodźcu mocna grupa pod wezwaniem Złotoryjskiego Klubu Fotograficznego w celu odbycia dwudniowego pleneru.

Znowu pogoda nie była nam łaskawa, ale ponoć im gorsze warunki, tym lepsze zdjęcia. Wszystkim jednak humory dopisywały i to bardzo.

Grodziec_Pan1M

W sumie w plenerze wzięło udział 16 osób. Pan Kasztelan ugościł nas troskliwie, doposażając na wieczór w zdobyczne łupy pochodzące z zamkowych magazynów.
Niestety odpadł nam zachód i wschód słońca, ponieważ żółte kółeczko skryło się skrzętnie za chmurami, deszczem i mgłą.

Za to wnętrza zamku kusiły: fotografujcie nas do woli.

Grodziec_Pan2M

Co skrzętnie wykorzystywaliśmy.

_MG_6565

Niektórzy czynili to z ukrycia.

_MG_6570

A wieczorem panie postanowiły przywdziać na siebie suknie z epoki i urządzić pokaz średniowiecznej mody.

_MG_6680

Zabawy było co niemiara. Mieliśmy też swój taniec z gwiazdą. W kuluarach mówi się, że już wiadomo jaki motyw będzie na kolejnym zdjęciu tygodnia, otwartą kwestią pozostaje tylko autor.

_MG_6721

Wszystko zamknęliśmy w gustownej ramie.

_MG_6710

Nastrojowe światełko przyniósł Waldek.

_MG_6753

Przy nim oglądaliśmy plon zdjęciowy.

_MG_6777

Rankiem, jako się rzekło, zamiast wschodu słońca, był deszcz, więc pospaliśmy sobie nieco dłużej. W tym czasie zamkowe stado kozio-owcze buszowało sobie po obejściu w najlepsze.

_MG_6825

Poranna mgiełka też ma swój urok, więc stopniowo dziedziniec zapełnił się również fotografującymi.

_MG_6844

I znowu do wnętrz…

_MG_6961

Po dobrej fotografii człowiek głodniej. Piotrek zdobył skądś ogień. Znalazły się tez kiełbaski. A ty zrobisz kanapki! – zawołał Andrzej.

_MG_6980

Wkrótce przyjechał Rysiu, Przemek i Karolina , więc zaczął się warsztat portretowy. Rysiu zademonstrował jakim sprytnym urządzeniem jest blenda.

_MG_6989

Nie obyło się również bez pojedynków fotograficznych.

_MG_6998

Jak zwykle wyniki były na bieżąco żywo komentoewane.

_MG_7001

Niektórzy bardzo krytycznie podchodzili do swoich dokonań.

_MG_7003

Każdy chciał zmierzyć się – ale czy z blendą czy z portretem?

_MG_7005

Gdy jedna modelka się zmęczyła, znaleźliśmy drugą.

_MG_7016

A niektórzy blendy nie potrzebowali.

_MG_7028

W czasie pleneru został zademonstrowany nowy sposób używania statywu.

_MG_7027

Kozy też chciały nam pozować

_MG_7040

Niektóre pertraktowały warunki umowy. Słuchaj no, stój cierpliwie – najpierw profil, później an face.

_MG_7042

Koza była chyba zadowolona.

_MG_7045

Przejść przez tą kładkę, czy ją sfotografować – to dylemat.

_MG_7049

Owce poczuły się chyba niedocenione.

_MG_7053

Nie ma to jak długie ręce fotografa.

_MG_7135

Wszystko co dobre się jednak kończy, tak też i zakończył się XX Plener Złotoryjskiego Klubu Fotograficznego.

Grodziec_Pan3M