Plener nad Stawem Osadowym…

_MG_8108 kopia…zwanym też stawem osadowym odbył się w bardzo skromnym składzie. A pogoda w niedzielę była piękna, choć pod wieczór zaczęło mocniej wiać zimnym powietrzem.

W plenerze wzięły udział trzy dwuosobowe zespoły. Pierwszy zespół zameldował się prawie punktualnie o godzinie 14.00 nad rozlewiskiem, dlatego miał okazję zobaczyć, jak z brzozowego lasu wyłania się zespół nr 2.

_MG_8032

W zespole numer 2 trwało testowanie nowego nabytku – Sony Alfa 550 z przypiętym do niego obiektywem 70-300 mm. Właściciel jest wniebowzięty, zona właściciela trochę mniej, bo odziedziczyła starszy model. Ile tam przycisków i funkcji? Aparat robi nawet i składa (sam!!!) hdry. Złośliwi, a o takich nietrudno, mówią, że Sony dlatego wprowadziło hdry, żeby poprawić słabą tonalność swoich matryc – ale nie słuchajmy złośliwych!

_MG_8033

Rzut oka na okolicę i wytrawny plenerowicz od razu wie co, gdzie i kiedy a nawet jak sfotografować.

_MG_8034

Kilka ujęć i szybkie przemieszczenie się w następne miejsce.

r3

for. Piotr Iwanowski (Sony Alfa 550 + Sony 70-300)

To co, ze pod słońce – w tym cały urok fotografowania na wodzie.

_MG_8076

Byli tacy, co tylko chodzili i chodzili, taszcząc zbędne kilogramy.

r1

for. Piotr Iwanowski (Sony Alfa 550 + Sony 70-300)

Taś, taś, taś? Cip, cip, cip? – Jak woła się na łabędzie?

r2

for. Piotr Iwanowski (Sony Alfa 550 + Sony 70-300)

Zespół nr 2 przyniósł ze sobą, wykonany własnoręcznie, najnowszy filtr fotograficzny. W zamyśle autora filtru, poprawia on kontrast oraz nasycenie barw, a także ponoć zwiększa stopień stabilizacji. Niestety nie wszystkim było dane wypróbować działanie tego wspaniałego filtru. Tylko dlaczego pachniał on jeżynami?

_MG_8042

Gdy zespół nr 1 podążał w kierunku samochodu, spotkał się z zespołem nr 3, który spieszył na spotkanie zespołu nr 2.

_MG_8163