Plener II podejście

Zarażeni szerzącym się defytyzmem na forum, którą pogłębił Smerf Maruda, czterech potencjalnych plenerowiczów zdecydowało o 7 z minutami, że spotkają się jescze raz nazajutrz (t.zn. w niedizelę) o tej samej porze.

A szkoda, bo mogliśmy jechać, niebo się przejaśnia i zapowiada się piękne słoneczko. Dlatego mówimy stanowcze nie wszystkim defetystom i marudom. A tych co chcieliby mimo wszelkich przeciwności losu i przyrody pobiegać z aparatem, zapraszamy w niedzielę o 7:00 przed ZOK.

You may also like...

7 komentarzy

  1. Zacytuję klasyka „YES YES YES!!” bo dziś zaspałem i do chwili przeczytania tej wiadomości miałem spore pretensje do siebie i budzika 🙁 w takim razie jutro o 7.00 jak nie zaspie (znowu) stawie się pod ZOKiRem 🙂

  2. knocik pisze:

    Smerf Maruda kto to taki ?? Jutro na 99% postaram sie byc.

  3. rp pisze:

    Szkoda, że jednak sięnie przełamaliśmy, bo jednak słoneczko wyszło.
    http://rozdroze.net/WP/?p=158

    A jutro to jakieś łopatki trzeba ze soba wziąć!

  4. Po co łopatki? To już aparat nie wystarczy?

  5. rp pisze:

    Po to, żeby dojechać na wyznaczone miejsce i zrobić sobie miejsce postojowe :).

  6. knocik pisze:

    Ja mam ponoc 2 łopatki ze sobą i mega mózg 😉

  7. Czyli teraz na plener oprócz aparatu mam sobie sprawić traktor aby wszędzie dojechać? No nic trzeba będzie jakiś szpadel skapować. na wszelki wypadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.