Kulisy Sensacji XX wieku

Pomińmy litościwym milczeniem, kto wymyśłił plener wieczorno-nocno-poranny na wzgózu Okole. Po niektórych minach można było wywnioskować, że pomysłodawca powinien zlecieć z Okola przynajmniej w rosnące nieopodal jeżyny.  W każdym razie podziękowania należą się panu Nadleśniczemu Jackowi Kramarzowi za pomoc w uzyskaniu zezwolenia na wjazd i biwakowanie na podległym mu terenie.

Plan był prosty – przywieźliśmy ze sobą czerwonoarmistów, żeby sfotografować ich wśród okolskich skał.

Ktoś tam, jak wskazuje Knocik, załatwił nam niezłą pogodę.

02-rp-1

fot. R. Pawłowski

 

Ale malkontentów jak zwykle nie brakowało. Bo cóż ciekawego może być na takim wzgórzu?

03-rp-2

fot. R. Pawłowski

 

No chyba, że porobimy sobie portrety nawzajem, podczas, gdy Armia Czerwona będzie stawiać okopy w lesie.

04-rp-3

fot. R. Pawłowski

 

Póki co możńana było zmierzyć się z tematem pt. uschnięte drzewo na szczycie góry.

05-rp-4

fot. R. Pawłowski

 

Bartek jak zwykle szukał dpowiedniego anturażu, gdzie mógłby wreszcie zrobić zdjęcie Dambo, które zdobyłoby tytuł fotki tygodnia.

06-rp-7

fot. R. Pawłowski

 

Niektórzy zaś zgłodnieli i wzorem mistrza Adama posilali się bananem.

10-sylwek-godyn-3

fot. S. Godyń

 

Z każdą minutą przybywało jednak maruderów

11-sylwek-godyn-1

fot. S. Godyń

 

Natomiast ciągle jest żywe hasło: Nieważne jakim aparatem robisz zdjęcia… , ważne, że możesz je natychmiast umieścić na NK.

12-andrzej-cukrowski-2

fot. A. Cukrowski

 

Gdy już Armia Czerwona zajęła stanowisko bojowe, fotoreporterzy zlecieli się jak ćmy do ognia.

20-andrzej-cukrowski-5

fot. A. Cukrowski

 

Zza każdego drzewa i każdej skały wystawało czujne oko obiektywu.

22-andrzej-cukrowski-7

fot. A. Cukrowski

 

Ale coż to? Znowu coś nie tak? Chyba zaraz spadnę z tej skały!

23-andrzej-cukrowski-3

fot. A. Cukrowski

 

Dambo wciąż żywy! Przełamujemy monopol Bartka na zdjęcia z kwadratowym potworkiem.

30-rp-8

fot. R. Pawłowski

 

O rany! A ja muszę żyć ciągle w cieniu Sony, gdy na około same „ony”

31-sylwek-godyn-4

fot. Sylwek Godyń

 

Przemek jak zwykle zadumany jak autonomicznie potraktować temat.

33-_mg_8925

fot. R. Pawłowski

 

Kacper opracowywał zaś nową uniwersalną regułę filozoficzną fotografii doskonałej.

34-_mg_8930

fot. R. Pawłowski

 

Nadszedł jednak czas by zmierzyć się oko w oko; obiektyw kontra karabin – z Armią Czerwoną.

41-sylwek-godyn-6

fot. S. Godyń

 

Nie bój się żołnierzyku! Spojrzę na ciebie szerooooko!

42-rp-5

fot. R. Pawłowski

 

Kurde, mieli być żołnierze, i gdzie oni są?

43-rp-6

fot. R. Pawłowski

 

Sprzęty dla niegroźnych maniaków.

44-sylwek-godyn-5

fot. S. Godyń

 

Czerwonoarmiści mieli swojego impresaria, szkoda tylko, że nieprzebranego za sanitariuszkę.

45

fot. R. Pawłowski

 

Po trudach naokolnych zmagań przyszedł czas, żeby posiedzieć przy ognisku i doczekać świtu.

50-rp-9

fot. R. Pawłowski

 

Jakimś cudem las nie spłonął, a noc krótka była i…

51_mg_9069

fot. R. Pawłowski

 

… wśród cichego marudzenia o 3 nad ranem wdrapaliśmy się ponownie na Okole. A  z tamtąd widok był taki sobie.

70-_mg_9086

fot. R. Pawłowski

 

Również z drugiej strony wzgórza, gdzie wdrapaliśmy się wśród łez i złorzeczeń nie było nic szczególnego.

mg_9138

fot. R. Pawłowski

 

W związku z tym należało zakończyć plener i ponarzekać na organizatora.

You may also like...

7 komentarzy

  1. Knocik pisze:

    Ktoś tam, jak wskazuje Knocik, załatwił nam niezłą pogodę. – wytłumacze sie sie ze wskazywałem sędziego który stwierdził ze za mało punktów pozbierałem jeszcze 😉

    Dambo czy Danbo ?? Knocik czy Kmocik ??

  2. Pisze się DANBO przez „n”. Dambo to latający słoń z filmów kreskówkach, a Danbo to zabawka z kraju kwitnącej wiśni lub chudy duński ser jak kto woli 🙂 Po za tym relacje z każdym dniem stają się lepsze 🙂

  3. Knocik pisze:

    Juz usune admina za reklame sera 😉

  4. Knocik pisze:

    Gdy już Armia Czerwona zajęła stanowisko bojowe, fotoreporterzy zlecieli się jak ćmy do ognia.

    A co w tym momecie robi Bartosz ???

  5. Leczyłem Panie Knocik, leczyłem 🙂

  6. Knocik pisze:

    Mam rozumieć że sssałeś??:)

  1. 30/06/2010

    […] Cofnijmy się jednak w czasie. Wczorajszego wieczora w napięciu „przedwynikowym” (tak to nazwę) uczestniczyłem w drugim już w tym tygodniu** plenerze fotograficznych. Kilkanaście koni pozowało do zdjęć kilku członków ZKF. Frekwencja mimo, iż najwyższa nie była to jednak… była dość duża. Spotkanie należy zaliczyć do udanych i oceniać dość wysoko. Plener na Okolu był jednak centralnym wydarzeniem tego tygodnia**. Relację z niego można znaleźć na oficjalnej stronie klubowej, na której ostatnimi czasy objawiają się liczne talenty prozatorskie (link). […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.