LIII Plener w Grobli

Malkotenci uważali, że godzina 5 rano to stanowczo za wcześnie na zbiórkę na plener w nieodległej przecież Grobli. Lepiej jednak przybyć na miejsce trochę wcześniej niż za późno, o czym przekonało się pięciu zuchów. Niestety Danbo nie przybył.

Wprwadzie wschód słońca następuje teraz blisko godziny 7, ale dnieje znacznie wcześniej. Zanim więc znaleźliśmy dogodne miejsce, zorza już na dobre rozświetliła niebo.

A gdy już całkiem się rozedniło, zaczęliśmy hasać po łące w poszukiwaniu wszelich form życia nieco zmarzniętego.

W pełni wykorzystując złote godziny w fotografii

Gdy słoneczko wzeszło już całkiem, postanowiliśmy zajrzeć do nieodległego lasu.

Jednak było już zdecydowanie za późno, na twórcze podejście do tematów leśnych, więc ok. 10 godziny powiedzieliśmy sobie: dość!