Zdjęcie XVII Tygodnia

Tym razem na podium rozpanoszyła się fotografia czarno- biała.

 Pierwsze miejsce tradycyjnie zajęło zdjęcie Sylwiusza Godynia, z lądującym, a może startującym gołębiem.

10

Drugie miejsce przypadło również pracy Sylwka Godynia

4

 Na trzecim miejscu uplasował się obrazek Roberta Pawłowskiego

17

You may also like...

16 komentarzy

  1. be.jot pisze:

    Sylwek-gratuluję Ci czołowego dubletu,dobrze,że masz tylko dwie nogi,by stanąć na podium(równo).

  2. be.jot pisze:

    Robert-Tobie gratuluję deptania po ogonie Sylwkowi.

  3. syl. pisze:

    Dziękuję be.jot.
    ale, ale czy Ty nie robisz ze mnie quasimodo jakiegoś???
    Dwie nogi, żeby stanąć na podium równo? na dwóch stopniach?
    I do tego OGON???
    hmmmm…

  4. be.jot pisze:

    Sylwek-ogon Ci się przyda,gdy zajmiesz wszystkie stopnie podium.

  5. syl. pisze:

    Wydaje mi się, że Twoje wypowiedzi moga działać demotywująco na innych klubowiczów :).
    A patrząc za okno to następna edycja Zdjęcia Tygodnia to dopiero będzie czarno-biała 😀

  6. knocik pisze:

    Bedzie kolorowo. Trzebabylo do cieplych krajow sie wybrac. Graty dla wygranego ktory lubi ogonek za soba.

  7. syl. pisze:

    Dzięki Knocik.
    lepiej mieć ogonek z tyłu niż przed sobą 🙂

  8. be.jot pisze:

    W sumie i tak wyszło na moim nie? Sylwek – niech cię doganiają,nie przejmuj się paplaniną jakiegoś tam be.jota.Paple w zależności od tego,na jaki klawisz trafi.

  9. syl. pisze:

    😀

  10. be.jot pisze:

    Ja też bym chciał wysłać uśmiechniętą gębę(swoją) do wszystkich,ale nie jestem jeszcze za bardzo wtajemniczony.

  11. syl. pisze:

    be.jot napisz dwukropek i zamknij nawias 🙂 ot wsio

  12. syl. pisze:

    albo dwukropek i duże D 😀

  13. be.jot pisze:

    Ale to fajne 🙂

  14. syl. pisze:

    Po oględzinach zdjęcia w większej rozdzielczości informuję wszem i wobec, że gołąb startuje a nie ląduje. Za gołąbkiem widoczne są krople wody.

    Pozostaje tylko niewyjaśnioną kwestia czy to un czy una?

  15. be.jot pisze:

    Czy to un, czy una – poznasz po jedzeniu:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.