II Zimowy Bieg Wulkanów – plenerowe emocje

313 grudnia 2014 roku wokół terenu Zamku Grodziec odbędzie się II Zimowy Bieg Wulkanów.Jest to  7 edycja biegu ekstremalnego na terenie powiatu złotoryjskiego,którego organizatorem jest Mirosław Kopiński i we wszystkich edycjach nasz klub jest strategicznym partnerem fotograficznym.Nie inaczej będzie w najbliższy weekend.

Zarządzeniem Prezesa ogłasza się plener na terenie zamku w sobotę od godziny 12:30.Osoby zainteresowane proszone są o przybycie na dziedziniec przed czasem startu biegu głównego,który zaplanowany jest na godzine 13:00.

Proszę o liczne przybycie klubowiczów,ponieważ co najmniej  dwóch  zabraknie nam do uwieczniania trudu zawodników.

Powód – startują w biegu.Poniżej krótki opis co nas czeka.

1. Start odbędzie się na dziedzińcu w specjalnie przygotowanych 4 boksach.

Sektor 1 – zawodnicy z numerami startowymi 201 – 250

Sektor 2 – zawodnicy z numerami startowymi 251 – 300

Sektor 3 – zawodnicy z numerami startowymi 301 – 370

Sektor 4 – zawodnicy z numerami startowymi powyżej 371.

2. Dystans do pokonania w rzeczywistości po korektach wyniesie 10,5 km.

3. Pierwsze 500 metrów bez przeszkód.

4. Następnie na podgrodziu las przeszkód, a później zbieg w kierunku kościoła u podnóża wzniesienia. Po tym nastąpi najtrudniejszy technicznie podbieg (podejście) na podzamcze długości około 400 m.

5. Po okrążeniu zamku i pokonaniu fosy z wodą długości około 30 metrów (trzeci kilometr) wbiegniemy na dziedziniec zamkowy. Dalej trasa poprowadzi do labiryntu wewnątrz zamku. Labirynt wyprowadzi nas poprzez ruiny wieży widokowej na zewnątrz pod scenę.

6. Po wojażach na zamku wybiegniemy na drugą dużą pętlę drogą asfaltową w dół. Tam w okolicach kościoła czekać będzie samochód z naczepą wysokości 4,5 m wypełnioną piaskiem. Wejście na nią ułatwią wam liny.

7. Potem pobiegamy przez około 4-5 kilometrów po chaszczach w pobliskim lesie zahaczając o co ciekawsze utrudnienia. Gdzie natura się nie sprawdzi, dołożymy kilka nietrudnych, ale wymagających przeszkód. Wśród nich znajdą się zapory ogniowe.

8. Ponownie znajdziemy się koło kościoła, który okrążymy trudniejszą stroną, po czym pod górę szlakiem turystycznym wbiegniemy (lub wczołgamy się) na podzamcze.

9. Po kilku skrętach w lewo i w prawo jeszcze raz popluskamy się w fosie, po czym szybciutko pobiegniemy w stromę mety na dziedzińcu.

10. Na trasie znajdować się będą 2 punkty z wodą, herbatą, czekoladą i bananami.

11. Co około 2 km na trasie będzie oznakowanie o ilości kilometrów pozostałych do mety.

Żadne zdjęcia i opisy nie oddadzą tego, co się dzieje na żywo.SnapShot_121219

,